Gruntowanie podłoża
Otwarte tynki, płyta GK, stare farby — każde podłoże ma własny grunt. Bez tego gładź nie przyjmie się równo i zaczynają „pływać" plamy widoczne pod światłem.
Ściany przygotowane od podkładu po ostatnią gładź, szlifowanie pod światło i dwukrotne malowanie wałkiem. Farba dobrana do pomieszczenia, krawędzie obcięte precyzyjnie — bez „falowania" na suficie.
Gładzie i malowanie to ostatni etap przed wprowadzeniem — i jednocześnie pierwszy, który widać przy każdym oświetleniu. Wystarczy jedna nierówna szpachla pod światło z okna, żeby ściana wyglądała na pracę „na szybko". W Boltica robimy ten etap wolniej niż większość ekip, bo to się zwyczajnie opłaca — poprawki po lakierze kosztują wielokrotnie więcej niż dodatkowy dzień szlifowania.
Zakres obejmuje wszystko od gruntowania podłoża (otwarte tynki, płyta GK, stare malowanie), przez dwukrotne nakładanie gładzi szpachlowej, szlifowanie pod światło bocznikowe, kolejne gruntowanie, po dwukrotne malowanie farbą wałkiem o odpowiednim runie. Każdy etap musi wyschnąć przed kolejnym — nie skracamy tych odstępów, choćby klient się spieszył.
Farbę dobieramy do funkcji pomieszczenia, nie z jednego worka. W kuchni i łazience — lateksowa, odporna na zmywanie i wilgoć. W sypialni — matowa akrylowa, która nie odbija światła wieczorem. W przedpokoju i salonie — półmat, kompromis między odpornością a estetyką. Krawędzie obcinamy ręcznie pędzlem narożnikowym, nie taśmą maskującą — taśma zostawia ząbki, pędzel daje równą linię.
Każdy etap musi wyschnąć, żeby kolejny przyjął się równo. Dlatego nie skracamy harmonogramu — krótszy termin to widoczne pęknięcia po pół roku.
Otwarte tynki, płyta GK, stare farby — każde podłoże ma własny grunt. Bez tego gładź nie przyjmie się równo i zaczynają „pływać" plamy widoczne pod światłem.
Pierwsza pod światło, druga wykończeniowa. Między nimi szlifowanie papierem stopniowanym — od grubszego po drobny. Sufity i ściany — każde osobno wykończone.
Szlifierka z workiem na pył + lampa bocznikowa pod kątem. Każda ścieżka po szpachli widoczna pod światłem zostaje wykończona, zanim weźmiemy się za malowanie.
Wałek o runie dobranym do typu farby. Dwie warstwy z odstępem na schnięcie. Krawędzie obcinane ręcznie pędzlem narożnikowym — bez ząbków po taśmie maskującej.
Wybór z naszych prac wykończeniowych w Białej Podlaskiej i okolicach — od ściany pod malowanie po sufit z drugą warstwą gładzi.





